Twój organizm produkuje kolagen z aminokwasów i trzech kofaktorów: witaminy C, cynku i miedzi. Niedobór którejkolwiek z tych substancji spowalnia produkcję, niezależnie od ilości spożywanego białka. Ten proszek został opracowany w oparciu o wszystkie trzy. Prażyć przez dziesięć minut, jeden słoik, jedną łyżkę dziennie.
Czego potrzebujesz
- ½ szklanki białego sezamu
- ½ szklanki pestek dyni
- ½ szklanki migdałów
- ¼ szklanki nasion słonecznika
- ¼ szklanki siemienia lnianego
- ¼ szklanki orzechów nerkowca
- ¼ szklanki orzechów włoskich
- 3 łyżki proszku amla
- 1 łyżeczka cynamonu w proszku, opcjonalnie
Wychodzi około 300 gramów, co wystarcza na około miesiąc dla jednej osoby.
Jak to zrobić?
Podpraż każdy składnik osobno na suchej patelni. To krok, który wiele osób pomija, zastanawiając się, dlaczego proszek w niektórych miejscach smakuje spalony, a w innych surowy. Nasiona i orzechy wymagają zupełnie innego czasu prażenia.
Zacznij od nasion sezamu, praż je na małym ogniu przez dwie do trzech minut, aż zaczną strzelać. Następnie praż pestki dyni przez trzy do czterech minut, aż lekko napęcznieją. Następnie praż pestki słonecznika przez dwie minuty. Siemię lniane praż na końcu i najszybciej, zaledwie minutę na małym ogniu, ponieważ przypala się w ciągu kilku sekund i staje się gorzkie.
Migdały, nerkowce i orzechy włoskie wymagają od pięciu do sześciu minut gotowania na małym ogniu, stale mieszając. Powinny być aromatyczne, a nie brązowe.
Teraz rozłóż wszystko na talerzu i pozwól mu całkowicie ostygnąć. Całkowicie ostygnie, nie będzie już ciepły. Podczas mielenia ciepłych orzechów uwalnia się z nich olej i zamiast proszku powstaje pasta.
Pozostaw do ostygnięcia, a następnie zmiel w krótkich pulsach. Dwie sekundy pracy, dwie sekundy przerwy i sprawdzaj pomiędzy. Jeśli mikser pracuje nieprzerwanie przez trzydzieści sekund, otrzymasz masło z nasion. Najpierw zmiel orzechy i nasiona, następnie dodaj proszek amla i cynamon i miksuj pulsacyjnie jeszcze dwa razy, aby wszystko wymieszać.
Przesiej, jeśli chcesz uzyskać drobną konsystencję. Większość ludzi tego nie robi, a grubsza konsystencja jest łatwiejsza do wmieszania do twarogu.