Szybko zebrałem cały kęp i zalałem wrzątkiem, aby zapobiec zanieczyszczeniu. Następnie dokładnie oczyściłem teren i obejrzałem resztę ogrodu.
Teraz wiem lepiej: nawet najbardziej niegroźne obiekty w glebie mogą skrywać cichą armię zdolną zniszczyć plony. Natura jest zawsze bliżej, niż nam się wydaje – czasami tuż pod naszymi stopami.
Ciąg dalszy na następnej stronie