Wesley westchnął i spojrzał na podłogę. „Nie jesteś pierwszą osobą, którą wykorzystali. Jesteś po prostu pierwszą, której próbowali wszystko odebrać”.
Poczułem dreszcz na plecach, gdy zaczęliśmy planować. Usiedliśmy na podłodze obok mojej walizki, a Wesley opowiedział, że Wyatt kiedyś zdradził byłą dziewczynę, ratując ją z fałszywej inwestycji.
Martha była mózgiem tego wszystkiego, ucząc go dokładnie, co mówić, żeby kobiety poczuły się wyjątkowo. „Od dawna chciałem opuścić ten dom” – przyznał Wesley. „Ale przysięgali, że się zmienili. Potem usłyszałem, jak pytają o wartość ziemi twojego ojca”.
Spojrzałam na niego z mieszaniną gniewu i bólu w sercu. „Powiedziałam Wyattowi o tym, bo był moim mężem”.
„Nie” – powiedział stanowczo Wesley. „Szukali tylko sposobu, żeby pozbawić cię energii”.
Przestałam płakać i pozwoliłam, by gniew mnie ogarnął. „Potrzebujemy dowodów”.
Przez kolejne dwie godziny pracowałem w pełnym skupieniu. Zmieniłem wszystkie hasła, jakie miałem – od kont bankowych po konta w chmurze – i włączyłem weryfikację dwuetapową.
Wesley nagrał moje wideo, podając moje imię, datę i fakt, że nie autoryzowałem żadnych podpisów. Następnie nagrał własne zeznania na temat historii oszustw w jego rodzinie.
„Jeśli jutro spróbują udawać ofiarę, nie będą mogli się przed tym ukryć” – powiedział Wesley. O 5:25 rano wysłałem SMS-a do mojego brata, Austina. „Nagły wypadek. Przyjdź do domu Belle Meade o 8:30. Zabierz ze sobą prawnika. Nie dzwoń do mnie”.
Odpowiedział natychmiast: „Już idę”.
Zanim wzeszło słońce, Wesley podał mi mały dyktafon cyfrowy. „Używam go na zajęciach na studiach. Dzisiaj wyłapie ich kłamstwa”.
O 7:00 rano byłam ubrana w proste ubranie, a włosy miałam związane. Wyglądałam jak zmęczona panna młoda, ale czułam się jak żołnierz.
Zszedłem na dół i zastałem Martę przygotowującą śniadanie i uśmiechającą się jak święta. „Dzień dobry, kochanie. Dobrze spałaś?”
Spojrzałem jej w oczy. „Jak kamień”.
Wyatt pocałował mnie w policzek, a ten dotyk przyprawił mnie o gęsią skórkę. „Po jedzeniu mama ma jakieś papiery, które pomogą nam zorganizować życie”.
Zmusiłam się do uśmiechu. „Oczywiście. Rodzina zawsze jest gotowa ci pomóc”.