Dla urodzonych przed 1975 r.: uznanie gwarantowane.
Słysząc nazwę watergruwel, od razu wyobrażasz sobie tę parującą miskę na stole babci. Różowo-czerwony deser po niedzielnym posiłku, prosty w wyglądzie, ale niezapomniany w smaku. Nazwa brzmi nieco złowieszczo, ale nie daj się zwieść: jest świeży, miękki i słodko-słodki, z charakterystyczną nutą soku jagodowego i garścią porzeczek. Jeden kęs i poczujesz kawałek holenderskiej historii.
Czym jest owsianka wodna lub przecier jagodowy?
Watergruwel – lepiej znany jako krentjebrij w dużej części północy – to kwintesencja holenderskiego deseru. Bazą jest kasza jęczmienna (pęczak), uzupełniona syropem z czerwonych owoców lub sokiem z jagód oraz suszonymi owocami, takimi jak rodzynki czy porzeczki. Otrzymujesz bogatą, owocową owsiankę, którą można jeść na ciepło prosto z patelni lub na zimno i na ciepło. Lekka kwaskowatość i głęboki czerwony kolor sprawiają, że jest natychmiast rozpoznawalny.

Przeczytaj więcej…
Skąd wzięła się ta dziwna nazwa
Przekonanie, że „gruwel” oznacza coś przerażającego, jest współczesnym nieporozumieniem. W przeszłości ludzie mówili „gruul” na owsiankę lub kleik. Wymowa uległa zmianie, ale skojarzenie nie zawsze było zgodne z nią. Pierwotne znaczenie pozostało zatem proste: prosty, przypominający owsiankę preparat.
Żywność z czasów oszczędności
To danie narodziło się w czasach, gdy na stole brakowało luksusów. Rodziny chłopskie gotowały z tego, co było dostępne: kaszy ze spiżarni, owoców i odrobiny cukru lub miodu. Przystępne cenowo, pożywne i przyjemnie rozgrzewające w chłodne dni. W wielu domach pojawiało się co tydzień.
W XIX wieku kasza jęczmienna była podstawą w kuchni: trwała i łatwa w przygotowaniu. Zmieszanie jej z sokiem z jagód lub czerwonym syropem lemoniadowym nadawało jej nie tylko smak, ale i radosny kolor. Kiedy na rynku pojawił się gotowy sok z jagód w butelkach, ten charakterystyczny, głęboki, czerwony odcień stał się normą.
Oto jak to zrobić samemu
Watergruwel nie wymaga żadnych umiejętności kulinarnych, wystarczy odrobina cierpliwości. Jęczmień gotuje się delikatnie w wodzie z dodatkiem szczypty soli, aż zmięknie; odczekuje około trzydziestu do czterdziestu pięciu minut. Następnie dodaje się rodzynki lub porzeczki i sok z jagód. Podczas gdy całość delikatnie się gotuje, owsianka gęstnieje, tworząc lśniącą, aromatyczną papkę.