Dziwny zbieg okoliczności.
Pewnego dnia zobaczyłem CV.
Imię.
Barry.
Zdjęcie.
I nagle…
czas stanął w miejscu.
Wyglądał jak mój syn.
Nie od razu.
Ale wystarczająco blisko… by wstrząsnąć moim sercem.
Pewnego dnia zobaczyłem CV.
Imię.
Barry.
Zdjęcie.
I nagle…
czas stanął w miejscu.
Wyglądał jak mój syn.
Nie od razu.
Ale wystarczająco blisko… by wstrząsnąć moim sercem.