„Odłóż ten garnek!” – często mówię moim pacjentom w wiejskiej klinice. A oni się uśmiechają: „Panie doktorze, zawsze tak jadłem!”
Ale gdy masz 75 lat i nie potrafisz już wstać z krzesła bez cierpienia, jest już za późno na walkę ze starymi nawykami.
Dzisiaj opowiem Wam o 5 pozornie zwyczajnych produktach, które po cichu kradną Wasze zdrowie… I podam Wam kilka pysznych alternatyw — przetestowanych osobiście!
Jak mawiał mój mentor: „Mądrość polega na tym, żeby wiedzieć, kiedy przestać”.
Wróg nr 1
Wspomnienie z dzieciństwa i gorzka prawda
Pamiętam, jak w trudnych latach moja babcia kruszyła biały chleb do herbaty; wtedy to była czysta rozkosz! Ale dziś ten produkt nie jest niedoborem, a długotrwałą dolegliwością.
Nie chodzi o cukier! Mówię o najlepszej białej mące pszennej.
W ciągu 40 lat praktyki widziałem to samo: po obiedzie złożonym z białego chleba ogarnia cię senność, jak pod wpływem znieczulenia. A godzinę później znowu jesteś głodny.
Dlaczego warto zrezygnować?
→ Zamienia się w „klej” w jelitach – stąd uczucie ciężkości
→ Wysysa energię – godzinę po rzuceniu czujesz senność
→ Występują nagłe wahania nastroju – czasem szczęśliwy, czasem zmęczony
Czego możesz użyć zamiast
mąki gryczanej lub żytniej; możesz zrobić naleśniki z jagodami! Pamiętasz ten smak z dzieciństwa? Oto on.
Moja sąsiadka Klaudia Semionovna (84 lata) wybrała chleb żytni i powiedziała, że po raz pierwszy od lat nie zasnęła po obiedzie.