Między oddechami Claire spokojnie wyjaśniła. Nie powiedziała nic, żeby nikogo nie martwić, żeby nie odwracać uwagi od tego, co najważniejsze: studiów Juliena. Nawet osłabiona, znalazła w sobie siłę, by go pocieszyć, przypomnieć mu, że jego sukces jest również jej sukcesem. Dwa tygodnie później Claire zmarła, pozostawiając po sobie głęboko poruszającą lekcję życia.
Nawet dzisiaj każdy sukces niesie ze sobą wspomnienie tej cichej miłości, która wszystko umożliwiła.